Menu
Koncert Transu

Koncert Transu

Kwietniowy koncert Zespoł...

XIII Memoriał Edwarda Jancarza

XIII Memoriał Edwarda Jancarza

No to jedziemy, poniżej z...

Artrosis na żywo

Artrosis na żywo

 Duże instrumentariu...

Koncert Artrosis

Koncert Artrosis

Artrosis – polski zespół ...

DAS MOON w pełni

DAS MOON w pełni

Klub Muzyczny „Kwinto” w ...

DAS MOON ponownie w Międzyrzeczu!

DAS MOON ponownie w Międzyrzeczu!

Muzycy z nie zapomnianego...

Prev Next

Międzynarodowy plener plastyczny MIĘDZYRZECZ 2014 - Poplenerowy wernisaż w MOK ...

  • Napisane przez  Iwona Wróblak
  • Komentarze:DISQUS_COMMENTS
almanach almanach

... utrwalić tę przedziwną wyjątkowość codzienności...

Dziesięciodniowe spotkanie artystów i malarzy zaowocowało wystawą poplenerową w galerii MOK. Honorowy patronat nad plenerem objął burmistrz Miasta i Gminy Tadeusz Dubicki. Artyści korzystali z gościnności państwa Beaty i Jacka Bełzów właścicieli ośrodka wypoczynkowego „Głębokie". Organizatorzy dziękują Stowarzyszeniu Gmin Euroregionu „Pro Europa Viadrina" z siedzibą w Gorzowie Wlkp.

Komisarzem artystycznym pleneru był Jerzy Kozieras. W plenerze uczestniczyli: Michał Bajsarowicz, Małgorzata Bogucka, Christine Donath, Chris Firchow, Edward Gałustow, Robert Harris, Peter Heyn, Andrea Hölzer, Iwona Jesiotr – Krupińska, Jurek Kozieras, Anna Kuszczyńska, Dariusz Miliński, Ilka Zofia Neumann, Wojciech Pomianowski, Ireneusz Pruszyński, Andrzej Skarzyński, Ella Stasiak i Józef Wierzbicki.

Malarze z kilku krajów, jak notuję – oprócz naszych polskich są z Niemiec, Białorusi, Australii, z dużym dorobkiem artystycznym. Gama zainteresowań i technik przeogromna. Różnorodność ekspresji i tematów. Każdy artysta – jak wiadomo – to osobny świat... Warto jest, wystawa na pewno jeszcze długo będzie dostępna w Galerii MOK na piętrze, przed każdym obrazem przystanąć.

Anna Kuszczyńska – klimaty mgliste i impresjonistyczne, krajobrazy, gdzie autorka zaciera granice między wodą a powietrzem. Jest jednością ten świat, pomimo rozdziału jego materii na rodzaje.

Jest śliczny obraz małej Hani Bełz (8 lat), piękne maźnięte pędzlem kwiaty, potraktowane jako temat sam w sobie, subtelnie lewitujące w przestrzeni obrazu, ich delikatność i zwiewność jest urzekająca. Hania jest córką państwa Bełzów, myślę, że talentu małej malarce trudno jest odmówić.

Klasyka pejzaży czyli Andrzej Skarzyński. Letnie krajobrazy skąpane w słońcu, ciemne zachody dnia, kompozycje złożone z wybranych elementów, kęp drzew, sitowia, z ich skomplikowanym wzajemnym na siebie oddziaływaniem. Pracowitość i technika przy oddawaniu szczegółów piękna przyrody. Taki obraz można powiesić w każdym miejscu, natura zawsze uspokaja i czyni nas lepszymi. Ireneusz Pruszyński to następny pejzażysta, wybiera okolice, które interesują go dla pewnej, wydaje mi się, historii związków ludzi z miejscem i jego okolicą, którą chce opowiedzieć.

Jurek Kozieras – poszukujący wyjątkowości, jak mówi o sobie – tropiciel oryginalności... To z jego wiersza we wstępie w almanachu wynotowałam – utrwalić tę przedziwną wyjątkowość codzienności – to chcieli artyści... Jego obrazy są, jak ja je nazwę – rzeźbiaste, on mówi bardziej fachowo o kolażu i postmodernizmie Mają w zamierzeniu kilka wymiarów, nie tylko są wypukło-wklęsłe, chcą uchwycić rzeczywistość w jej wielowymiarowej codzienności, do tego trzeba użyć wszelkich środków i metod, różnistych materiałów, nawet użyć obrazu po tej jego drugiej stronie, zazwyczaj przylegającej do ściany... Dla autora nie ma rzeczy, której by nie użył w swoim dziele, pozyskuje je schylając się po rzeczy już zużyte, on widzi je jako element – tworzywo. Tak definiowani są też ludzie, wszystko jest TEMATEM, skomplikowaną układanką, którą każdy artysta sam tworzy (dla siebie), opisuje swój świat. Są historią te rzeczy-miejsca-osoby samo wydarzającą się w czasie teraźniejszym.

Wojciech Pomianowski zaciekawił mnie swoją wyrazistością w definiowaniu Lasu, ostrością w odróżnianiu pni drzewnych od ich otoczenia. Poprawił nieco słońce, które prześwietla drzewostan, te kropelki światła rozmieścił równomiernie na każdym strzelistym pniu, którego korony w jego wysokim wyrastaniu nie widać.

Michał Bajsarowicz goszczący już wcześniej na międzyrzeckich plenerach. Przejrzystość i klarowność konstrukcji obrazu. Bardzo przemyślane kompozycje. Postaci o świcie – udało się malarzowi tą szczególną atmosferę wstawania słońca i jego bladego ścienionego jeszcze blasku uchwycić za pomocą rysunku konturu postaci ptaków.

Edward Gałustow – wdzięczne tematy do oglądania i opisywania. Bajkowy świat pełen archetypów i skojarzeń, z Pinokiem drewnianym chłopcem, malarskie opowieści, świat ciągle aktualny poprzez literaturę i sztukę, istniejący, powołany przezeń do życia wiecznego. Dariusz Miliński też czerpie z tego bogatego kanonu tematów. Przed takimi obrazami można stać bardzo długo.

Z panią Małgorzatą Bogucką rozmawiałam chwilę o jej wyborze epoki, której poświęciła jeden obraz. Wczesnośredniowieczna postać kobieca, z jej bardzo religijną i – także – nieco swawolną pokazaną w uśmiechu obyczajowością, cechą zrozumiałą dla znawców tego ciekawego okresu, pełnego sprzeczności i napięć. Świata ludzi realnie żyjących w epoce, mocno w niej zakorzenionych, może świat był wtedy prostszy i my za nim troszkę tęsknimy? Malarka zaczerpnęła ze spuścizny konwencji rysowania starych ikon ruskich, w ten sposób powstał obraz przedstawiający Braci Eremitów międzyrzeckich, myślę, że bardzo ciekawy.

Iwona Jesiotr – Krupińska. Jej obrazy są białe przejrzystością wody jeziornej. Jest w nich dużo miejsca na łódkę kołyszącą się na łagodnej bryzie. Ich nieodłącznym elementem jest poranna mgła – z oczywistością - przynależąca do tego krajobrazu.

Ilka Zofia Neumann. Martwa natura inaczej. Ona wynika z przestrzeni, nie jest obrazowana wobec nas w całej okazałości, jak jesteśmy przyzwyczajeni. Jest jakby w lekkiej przymglonej perspektywie, tworzy to ileś tam wymiarów, które znikają w głębinach dalszych planów obrazu, one istnieją równocześnie (może tak, jak w rzeczywistości).

Powrót na górę
Info for bonus Review William Hill here.

Polecane

Gminy

O nas

Znajdź nas